foto: Wojciech Hrynaszkiewicz

Zadaliśmy pytanie w Urzędzie Miasta Katowice i dostaliśmy „odpowiedź”, ale to w sumie żadna odpowiedź, a bardziej zabieg obstrukcyjny. Rzecznik Urzędu Miasta Katowice mimochodem pokazała, że praca w magistracie, aż „pali się w rękach”.

Pod koniec kwietnia zadaliśmy pytanie urzędnikom Marcina Krupy, odnośnie tego, jakie usterki obecnie usuwane są z Wodnego Placu Zabaw w Dolinie Trzech Stawów. O tym, że są usuwane wiadomo było wcześniej. Po niemal dwóch tygodniach otrzymaliśmy odpowiedź.

– Na obiekcie zlokalizowanym w Dolinie Trzech Stawów trwa obecnie usuwanie usterek w ramach napraw gwarancyjnych – odpisała nam mailowo Ewa Lipka, rzecznik magistratu.

Reklama

Podobną odpowiedź otrzymały inne media i to kilka tygodni wcześniej niż my, ale w sumie to nawet nie była odpowiedź na pytanie, które zadaliśmy. Dopytaliśmy, dlaczego na taką odpowiedź trzeba było czekać prawie 2 tygodnie. W końcu, co tutaj było do sprawdzania, skoro podobne informacje kierowano do dziennikarzy wcześniej.

W sumie to dopytując rzecznik zadaliśmy jeszcze kilka innych pytań – m.in. dlaczego utrudnia zdobywanie przez dziennikarzy informacji, dlaczego pracownikom biura prasowego zakazano udzielania odpowiedzi telefonicznie oraz mailowo? A także, dlaczego od około 2 lat nie udaje się dodzwonić do Ewy Lipki? Co jest ewenementem skali kraju jeżeli chodzi o rzeczników prasowych.

– Usterki dotyczyły dużej eksploatacji – naprawa nawierzchnie, murków oraz dyszy – odpisała nam po ponad tygodniu Ewa Lipka. – Jednocześnie informuję, że na każde pytanie odpowiadamy niezwłocznie po zebraniu interesujących dla Pana informacji. Z uwagi na zakres pytań – które dla urzędu są sprawami istotnymi – chcąc zachować rzetelność i przekazać sprawdzoną informację – pytania często wymagają weryfikacji w kilku komórkach miejskich, rozmowy z kilkoma osobami, zachęcamy do wysyłania pytań drogą mailową, która pozwala nam działać szybko i niezależnie od innych obowiązków, które wykonujemy – dodała.

Powoli natomiast zaczynamy podejrzewać, że ktoś w magistracie chyba za InfoKatowice nie przepada…

Tak czy inaczej, udało nam się dowiedzieć również, że powstający w Piotrowicach Wodny Plac Zabaw jest na ostatnim etapie realizacji. Miasto planuje uruchomić wszystkie trzy obiekty (w tym ten na Załężu), jak tylko dłużej utrzyma się sprzyjająca pogoda, najpóźniej do Dnia Dziecka.

1 Komentarz

  1. Nie dziwcie się, że Was nie lubią. Wszystkie artykuły na mają wydźwięk krytyczny w stosunku do władz miasta i urzędników magistratu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
18 − 8 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.