Aleksandra Gajewska / fot. Artur Wacławek / Teatr Rozrywki

Niewesoło w Teatrze Rozrywki. Współpraca Aleksandry Gajewskiej z Zarządem Województwa Śląskiego jeszcze na koniec maja układała się dobrze. Kilka dni później dyrektorka Teatru Rozrywki straciła pracę, co związane jest z publikacją w Internecie nagrania jej prywatnej rozmowy z reżyserem Jerzym Bończakiem.

Rozmowę odwołanej dyrektor Teatr Rozrywki w Chorzowie Aleksandry Gajewskiej z reżyserem Jerzym Bończakiem nagrał jeden z serwisów internetowych na początku czerwca, tuż przed konferencją prasową na temat spektaklu „Hotel Westminster”. Bończak, który za spektakl zarobił ponad 40 tys. zł (brutto), niewybrednie odnosił się do władz województwa.

„Ja ich pie***le”

„Ja ich pie***le” mówił do Gajewskiej. Ta wskazała na mikrofon nagrywający na stole, wtedy reżyser powiedział „nie szkodzi”. „Ty tak, a my” odpowiedziała szefowa gliwickiej sceny. Wcześniej krótko rozmawiano o pracownikach Urzędu Marszałkowskiego, konkretnie Wydziału Kultury. „Czyli ci co nam płacą” opisywała urzędników dyrektorka.

Po upublicznieniu nagrania przez portal pojawiło się oświadczenie Teatru Rozrywki, że zarejestrowana rozmowa „zawiera prywatną wypowiedź Jerzego Bończaka, reżysera spektaklu Hotel Westminster.”

– Słowa, jakie tam padają są jego prywatną opinią i w żadnym wypadku nie jest to oficjalne stanowisko Teatru. Nie podzielamy jego zdania i nie ponosimy odpowiedzialności za tę wypowiedź – czytamy w komunikacie.

Sam reżyser też wydał oświadczenie.

– Przepraszam wszystkich za wulgarny język i niewybredny żart wobec urzędników, na który pozwoliłem sobie w trakcie prywatnej rozmowy przed konferencją prasową do premiery „Hotelu Westminster” w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Jednocześnie zaznaczam, że moja wypowiedź w żaden sposób nie odnosiła się do mojego stosunku do władz Województwa Śląskiego i moich preferencji politycznych, na co wskazywałby tekst opublikowany przez redaktorów serwisu – stwierdził reżyser.

Mleko się rozlało

Do tej pory współpraca Gajewskiej z nowym Zarządem Województwa Śląskiego układała się dobrze. Dyrektorka otrzymywała regularnie premie od listopada do kwietnia rzędu nawet 40 procent wynagrodzenia. Dostała również zgodę Zarządu Województwa Śląskiego na zagranie roli Pameli Willey w spektaklu „Hotel Westminster”. W maju do instytucji trafił też dodatkowy milion złotych z Urzędu Marszałkowskiego, pieniądze na podwyżki dla pracowników. Feralna konferencja prasowa, przed którą dokonano nagrania, miała miejsce 1 czerwca. 4 czerwca marszałek Jakub Chełstowski zwolnił dyrektorkę.

– Prezentowana postawa Pani Aleksandry Gajewskiej, występującej jako Dyrektor Teatru Rozrywki nie licowało z godnością i funkcją piastowaną przez tą osobę, gdyż reprezentowała ona w tym czasie jednostkę podległą Zarządowi Województwa, będącą instytucją kultury Województwa Śląskiego. Ponadto zachowanie Pani Dyrektor nie mieściło się w przyjętej i powszechnie rozumianej lojalności wobec pracodawcy. Poziom dyskusji i brak stanowczej reakcji, skutkującej natychmiastowym zakończeniem rozmowy, może budzić poważne wątpliwości co do postawy godnej reprezentowania tak znanej i szanowanej o dużej renomie w środowisku artystycznym jednostki samorządu, jaką jest Teatr Rozrywki w Chorzowie – tłumaczy w przesłanym do nas oświadczeniu Sławomir Gurszka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

W uzasadnieniu, do którego udało się dotrzeć BookBang.ru, urzędnicy piszą, że „naruszono dobro zakładu pracy, gdyż wypowiedzi rozmówcy przekraczały znamiona dopuszczalnej krytyki. Niestety Pani Dyrektor wobec padających inwektyw oraz dwuznacznych treści dyskusji pozostała bierna”.

Nie udało nam się skontaktować z Aleksandrą Gajewską. Z informacji medialnych wynika, że rozważa wejście na drogę prawną. Warto w tym kontekście przytoczyć art. 15. ust. 6. ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, zgodnie z którym dyrektor samorządowej instytucji kultury powołany na czas określony może być odwołany przed upływem tego okresu tylko w bardzo określonych przypadkach, tj.: na własną prośbę, z powodu choroby trwale uniemożliwiającej wykonywanie obowiązków, z powodu naruszenia przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem oraz w przypadku odstąpienia od realizacji umowy określającej warunki organizacyjno-finansowe działalności instytucji kultury oraz program jej działania.

Nowy dyrektor Teatru Rozrywki ma zostać wyłoniony w drodze konkursu.

1 Komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
27 + 29 =


This site uses Akismet to reduce spam. .